PiS ugiął się po szantażu Ukrainy! Ludzie są wściekli! To koniec

PiS ugiął się po szantażu Ukrainy! Ludzie są wściekli! To koniec

Zobacz także:

Oto gwałciciele z Rimini! Wyciekło nagranie z monitoringu!
Oto gwałciciele z Rimini! Wyciekło nagranie z...
Lewandowska zmuszona do przerwana milczenia. Odpowiada na zarzuty!
Lewandowska zmuszona do przerwana milczenia....

Trudna historia Polski i Ukrainy sprawiła, że nasze stosunki można spokojnie porównać do balansowania na cienkiej linie. Często dochodzi do prowokacji, szczególnie po stronie ukraińskiej, dlatego od zawsze niezrozumiałym dla wielu wydaje się fakt takiej pobłażliwości rządu Prawa i Sprawiedliwości względem Kijowa.

 

Teraz to Ukraińcy się oburzyli, walnęli pięścią w stół, a PiS zgiął kark i ugiął się pod szantażem. O co poszło? 

 

Polskie MSWiA z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości wydaje nowe paszporty, w których na kilku stronach mają znaleźć się grafiki z ważnymi miejscami, szczególnie kojarzącymi się z Polską. I tu zaczynają się schody. 

 

Spośród zaproponowanych grafik, Polacy mają wybrać sześć. To na co nasi rodacy głosują nie przypadło jednak do gustu Ukraińcom. Wiodącymi projektami, które cieszą się ogromną popularnością są np. Wileńska Ostra Brama na Litwie i Cmentarz Orląt Lwowskich na Ukrainie.

 

Oba te obiekty jednoznacznie kojarzą się z historią Polski, jednak ten wybór Polaków nie spodobał się Ukrainie. Władze uznały umieszczenie tych grafik w paszportach za prowokację. Zażądały zmiany projektu. 

 

Media donoszą, że resort Mariusza Błaszczaka ugiął się pod naciskami i szantażami strony ukraińskiej i sporna grafika zniknęła ze strony MSWiA pomimo tego, że internauci oddawali na nią sporo głosów i prawdopodobnie znalazłaby się w szóstce wybranych do jubileuszowej serii paszportów. 

 

Jak widać, nasz rząd postanowił dosłownie "olać" wybór swoich obywateli i posłuchać marudzącej i krzyczącej Ukrainy. Szkoda tylko, że Ukraińcy mieli nas gdzieś kiedy Polska wyrażała sprzeciw i oburzenie w momencie wynoszenia na piedestał Bandery...

 

Ugięliśmy kolana. 

 

Źródło: dorzeczy.pl

 

ZAMKNIJ