Międzynarodowa Stacja Kosmiczna: Niedługo trafią tam chipy imitujące organy ludzkie.

Astronauci będą przeprowadzać na nich badania pod kątem wpływu mikrograwitacji na organizm człowieka.

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna: Niedługo trafią tam chipy imitujące organy ludzkie.

Zobacz także:

„Łata” z drukarki 3D nowym lekarstwem na skutki zawału serca. (WIDEO)
„Łata” z drukarki 3D nowym lekarstwem na skutki...
Myśleli, że odnaleźli kosmitę. Prawda okazała się jeszcze dziwniejsza.... (WIDEO)
Myśleli, że odnaleźli kosmitę. Prawda okazała się...
Oto gwałciciele z Rimini! Wyciekło nagranie z monitoringu!
Oto gwałciciele z Rimini! Wyciekło nagranie z...
Lewandowska zmuszona do przerwana milczenia. Odpowiada na zarzuty!
Lewandowska zmuszona do przerwana milczenia....

Na ISS niedługo zamieszkają pięć chipów. Dzięki nimi będzie można opracować odpowiednie leki oraz metody leczenia bez testowania ich na zwierzętach.

 

Zbudowane są z płaskiego i przezroczystego plastiku o rozmiarze baterii AA. W ich środku można umieszczać ludzkie komórki, które mają naśladować budowę oraz funkcje życiowe tkanki, łącznie z przepływem krwi.

 

 

Astronauci będą obserwować komórki umieszczone w chipach w 3D. Brak grawitacji będzie powodować,że nie będą one osiadać na ścianach kanałów, co za tym idzie nie będą się spłaszczać.


W pierwszym etapie badań astronauci będą badać jaki negatywny efekt działania mikrograwitacji na układ odpornościowy wywołuje infekcje układu oddechowego, z którymi załoga ISS często się zmaga. Następnie sprawdzą jaki wpływ mają leki na złagodzenie degeneracji kości i tkanki chrzęstnej.

 

Kolejne badania mają pokazać proces starzenia się komórek w warunkach mikrograwitacji oraz regeneracji komórek po powrocie do ziemskiego środowiska.

 

Na ISS zostanie wysłany także chip imitujący ludzka nerkę. W ten sposób naukowcy chcą sprawdzić jak działa mikrograwitacja na jego pracę. Wyniki badań będą wykorzystane do opracowania nowych możliwości leczenia takich chorób jak: białkomocz, osteoporoza czy kamienie nerkowe.

 

 

Chipy trafią na Międzynarodową stację kosmiczną dzięki współpracy NCATS (National Center for Advancing Translational Sciences) oraz CASIS (Center for the Advancement of Science in Space) – Centrum Rozwoju Nauki w Przestrzeni Kosmicznej.

 

 

NCATS odpowiedzialna będzie za finansowanie projektu przez dwa lata. Wdać ma na to przedsięwzięcie ponad 6 milionów dolarów.

 

 

 

wRealu24.pl 

ZAMKNIJ